banknawypadek.pl

Bankowość I Finanse

5 mitów o kartach kredytowych

5 mitów o kartach kredytowych

5 mitów o kartach kredytowych

Karta kredytowa to specyficzny produkt bankowy, który bardzo często oferowany jest niejako przy okazji.

Na przykład wtedy, gdy staramy się o kredyt hipoteczny albo korzystamy z pożyczki gotówkowej.

Równie często my sami zaczynamy interesować się kartami płatniczymi.

Zwykle przy okazji planowania wyjazdu, konieczności rezerwacji hotelu czy wypożyczenia auta.

Pomimo tego, że banki bardzo często wydają karty, nadal wielu z nas nie do końca rozumie zasady działania tego produktu.

I powszechnie powiela nieprawdziwe mity związane z ich używaniem.

Zastanów się, czy kiedyś tego nie słyszałeś? Oto 5 mitów o kartach kredytowych.

1. Karta kredytowa jest dla bogaczy

Platynowe, złote, srebrne, czarne…

Faktycznie wybór kart proponowanych przez banki jest ogromny i zależy od naszej zdolności kredytowej.

Proste, im zamożniejszy klient, tym bardziej bankowi zależy na tym, aby zatrzymać jego kapitał i dochody w swoim sejfie.

To z tego powodu banki przyznają prestiżowym klientom karty kredytowe, które mają nie tylko duże limity.

Ale też dają określone przywileje w postaci korzystania z saloników lotniskowych, dodatkowych ubezpieczeń, a nawet opieki prywatnego konsultanta i konsjerża, który ułatwia organizację czasu.

Tylko wcale nie oznacza to, że przeciętny Kowalski nie może mieć karty kredytowej.

2. Karty są bardzo drogie

Jak wspomniano, nie ma najmniejszego problemu, aby Kowalski czy Nowak otrzymał do używania kartę kredytową z określonym limitem środków.

I to całkowicie za darmo, z wymogiem spełnienia kilku prostych warunków.

Oczywiście, każdy bank dyktuje je według własnych zasad.

Może to być określona ilość transakcji w miesiącu, czy wydanej za pomocą karty określonej kwoty.

Przestrzeganie tych zasad sprawia, że kartę otrzymujemy od banku całkowicie bezpłatnie.

3. Karty mają wysokie oprocentowanie

Karty to produkty bankowe, a więc ich oprocentowanie podlega gwarancji antylichwiarskiej.

Co oznacza, że w tej chwili nie może być wyższe niż 10%.

Tylko że odsetki są naliczane tylko wtedy, jeśli nie przypilnujemy okresu bezodsetkowego.

Karty mają to do siebie, że okres ten jest bardzo długi, bo po zamknięciu miesięcznego cyklu rozliczeniowego może wynosić kolejne dwadzieścia dni.

Tak realnie masz wiec blisko dwa miesiące, aby spłacić kwotę, którą wydałeś, a dopiero potem będziesz mieć naliczane odsetki.

4. Karta sprawia, że łatwo mnie okraść w sieci

Jak ze wszystkim, tak i z posługiwaniem się kartą kredytowa najważniejsze jest zachowanie ostrożności.

Płacąc kartą, podajesz kod CVC karty, czyli cyfry umieszczone na jej odwrocie.

Nie wolno logować się i podawać danych na podejrzanych witrynach.

Ale to kwestia równie istotna w przypadku wszystkich transakcji, niezależnie od ich formy czy produktu płatniczego.

Karta stanowi nawet lepsze zabezpieczenie, dzięki funkcji chargeback.

Usługa ta umożliwia ubieganie się o zwrot środków, jeśli dostaniesz zły towar, uszkodzony albo w ogóle go nie dostaniesz.

Wówczas bank oddaje ci pieniądze i to on dochodzi swoich roszczeń u nieuczciwego sprzedawcy.

5. Karta sprawia, że nie kontroluje swoich wydatków

Nie, to nie karta. To po prostu ty i twój charakter. Karta daje możliwość płacenia pieniędzmi banku, ale też pozwala na kontrolowanie wydatków.

Wszystkie transakcje są odnotowywane w czasie rzeczywistym, a ty bez trudu możesz je sprawdzać.

Nie dość na tym, wszystkie transakcje są grupowane na miesięcznym wyciągu.

Tylko że jeśli kochasz zakupy i lubisz życie ponad stan, faktycznie karta może narobić ci kłopotów.

Dokładnie takich samych, jakich narobisz sobie, pożyczając pieniądze z dowolnego źródła, od znajomych czy w postaci chwilówek.

Powrót do góry